!!!!!

!!!!!

niedziela, 2 września 2012

#5-okay

*Niall*

-Wyjdź z tego domu.-otworzyłem dziewczynie drzwi i chciałem ją po prostu za nie wypchnąć.Powinienem powiedzieć jej to spokojnie i kulturalnie ale już nie mogłem dłużej znieść tego,że wpraszała się do mnie nachalnie i to nie robiąc sobie z tego nic.
-Ale kochanie !-dziewczyna najwidoczniej nie rozumiała.Nie wiem-powinienem mówić po Chińsku ? Niemiecku ?-Nie pojmuję jak można być takim człowiekiem.
-Powiem tak-Mój głos był jeszcze "spokojny" i cichy ale po chwili nie wytrzymałem i zacząłem drzeć się jak ofiary w horrorach.-Powiem Ci kurwa tak.Nigdy Cię nie kochałem i tym bardziej kochać nie zacznę.Wkurwiasz mnie,tak samo jak chłopaków i wszystkich w moim otoczeniu.Do jasnej cholery wynoś się stąd i nigdy nie wracaj.Nic więcej nie mam Ci do powiedzenia.Wyjdź z mojego domu.-może zacząłem być agresywny sam nie wiem.Wypchnąłem ją za drzwi wprost brutalnie ale nie miało to dla mnie żadnego znaczenia.Na ulicy nie było już Eileen,nie miałem pojęcia w którą stronę pobiegła.Mogłem się domyślać,że do Harryego i Lou bo przecież mówiła chłopakom wszystko.Miała ich za naprawdę dobrych kumpli,podejrzewam,że najlepszych jakich teraz ma.
-Jest u was El ? Tak jakby pokłóciliśmy się.Mia przyszła i pewnie już sam wiesz.Gdzie Styles ? -chodziłem po domu chłopaków jak najarany.Usiadłem na kanapie i ująłem twarz w ręce.Dlaczego nie skończyłem z tą rudą szprychą ? Boże czułem się tak źle.Zraniłem Eileen.Muszę to naprawić jak najszybciej.
-Harry odwiózł ją do domu.Stary,pojedziesz do niej jutro.Teraz nie ma sensu,niech odreaguje.A ! i  mam nadzieję,że tym razem skończyłeś z tą dziwką.Chodź napijemy się.-Lou poklepał mnie po plecach i wyciągną piwo z lodówki.Zawsze mogłem na nich liczyć.Miałem już pomysł na jutrzejsze przeprosiny.Lou miał rację muszę dać jej chwilę na odreagowanie ale ta rada była jak każda inna.Chłopak wiedział wszystko o dziewczynach i dzięki temu każdemu z nas pomagał,to fajne mieć takiego specjalistę za kumpla.Z resztą Lou wiedział wszystko o wszystkim mimo,że w szkole z tego co nam wiadomo się nie wyróżniał.No chyba,że w drugą stronę.
-Nie przejmuj się ! To Eileen.Ona to wszystko zrozumie a poza tym jestem pewien,że Harry jej troche wytłumaczy więc będziesz miał łatwiej.Kochasz ją ?-zapytał mnie podając mi piwo i siadając koło mnie.
-Co ? Prostę,że ją kocham ! I Ty chyba wiesz o tym najlepiej debilu.Zasrany terapeuta-uderzyłem go w ramie dla żartu po czym zaczęliśmy się śmiać.
-Ona Ciebie też.Jesteście skazani na sukces.-zaczął pykać pilotem i skakać po kanałach.
-Idiota-
-Co ? A no tak tak.-poczochrał mnie po włosach.


Wstałem około dziesiątej.Zszedłem do kuchni i zjadłem małe śniadanie.Nic wielkiego tosty,jogurt z płatkami i jeszcze przed samym wyjściem kilka kanapek.Po śniadaniu wszedłem do łazienki,żeby umyć zęby i popsikać się dezodorantem.W sumie myłem się w nocy więc nie było konieczności,żebym to powtórzył.Włosy miałem poczochrane bo położyłem się spać w mokrych ale nic nie chciałem z nimi robić.Ubrałem kremowe spodenki i jakąś starą szarą koszulkę-teraz są takie modne więc nie mam się co martwić.Popsikałem się BLEU CHANEL i wyszedłem z domu zamykając za sobą drzwi.Wsiadłem do samochodu i włączyłem radio w którym akurat leciała moja ulubiona piosenka.Zacząłem podśpiewywać sobie pod nosem i gwizdać na przemian.Zajechałem do kwiaciarni i wykupiłem wszystkie czerwone róże jakie tylko kwiaciarki miały.Było około dwunastej kiedy wysiadłem z samochodu.Założyłem swoje Ray-Bany i zaczynałem się zastanawiać czy iść do niej na górę czy poczekać przed blokiem.Dałem sobie piętnaście minut na zdecydowanie.
-Idź do niej debilu ! Twoja księżniczka na Ciebie czeka więc nie stój jak baran tylko zrób coś.-Mówiłem sam do siebie,żeby się jakkolwiek odważyć i zmobilizować.Już miałem iść kiedy Eileen sama mnie wyprzedziła.Była z Harrym...Dlaczego mnie to nie dziwi przecież nie wrócił wczoraj.Przynajmniej nie wtedy kiedy ja byłem u Lou a wyszedłem od niego późno.Mam nadzieję,że się nie zapomniał.Obydwoje wyglądali na nieźle zmęczonych.Stanęła mi gula w gardle kiedy pomyślałem o tym,że przez tą noc mogło coś między nimi zajść ale ufam Eileen i wiem,że mnie kocha.Nie zrobiłaby mi tego a poza tym Harry to mój kumpel na sto procent by jej nie przeleciał.Bo tak właśnie to robi Harry-rżnie laski,nic więcej.
-Cześć.-uśmiechnąłem się niepewnie.W głębi duszy było mi źle z tym,że nawaliłem.Strasznie źle.
-Cześć.-odpowiedziała oschle po czym Harry szepnął jej coś na ucho.Trochę mnie to poddenerwowało ale kiedy zobaczyłem jak idzie w moją stronę i zbija ze mną piątkę to w sumie się uspokoiłem.
-To dla Ciebie kochanie.-podszedłem i podałem jej róże.
-Może misiu.-skomentowała ze zniechęceniem.
-Słońce.Ta Mia to nic.Nic do niej nie czuję i nie czułem a już na pewno nie będę czuł.Jak mówiłem,że to na Ciebie czekałem to mówiłem samą prawdę.Ty jesteś moim oczkiem w głowie i nie chcę tego zmieniać.Uwierz mi,że ona nic dla mnie nie znaczy.To Ciebie kocham !-odgarnąłem jej włosy z twarzy jednocześnie głaszcząc ją delikatnie po policzku.
-Wiesz ile łez wypłakałam przez ten jeden wieczór ? Dotąd aż Hazza mi wszystkiego nie powiedział.Nawet nie wiesz jak źle się czułam.Niall ja Cię kocham i to tak cholernie.Nie możesz robić mi takich rzeczy.-stwierdziła smutna.Złapałem ją za podbródek i uśmiechnąłem się do niej szeroko.
-Nigdy więcej.Myślałem,że tamta już o mnie zapomniała i że mam laskę z głowy ale...-Nie mogłem powiedzieć nic więcej bo El przerwała mi pocałunkiem.
-Kogoś takiego jak Ty nie da się zapomnieć-poczochrała mnie po włosach i pocałowała jeszcze raz tylko,że tym razem dłużej i namiętniej.
-Chodź do mnie.Przepraszam Cię za wszystko.-przytuliłem ją do siebie i pocałowałem w czoło.Odetchnąłem z ulgą po tym jak mi wybaczyła bo przecież bez niej byłbym nikim.Siedziałbym cały dzień w domu bez chęci na wyjście gdziekolwiek tym bardziej zrobienia czegokolwiek.Tak bardzo ją kochałem,że aż mnie to bolało.Nie wiem jak to znoszę.


*Harry*
Stałem przy samochodzie i widziałem jak się godzą,całują,przytulają.Było mi z tym źle sam nie wiem dlaczego a co najciekawsze nie powinno mi tak być.Niall się w niej zakochał,spotkał okazało się,że i ona zakochała się w nim.Uśmiechałem się dla niepoznaki,ze dwa razy do nich pomachałem po czym jak już zobaczyłem,że wszystko sobie wyjaśnili podszedłem i "pogratulowałem" rozejmu.
-Jak się cieszę mordeczki,że znowu jesteście razem.-hehe.Mistrz sarkazmu to Ja ! Nikt by się nie ogarnął,że wcale się nie cieszę.Mój uśmiech zawsze jest szczery i uroczy nawet jak nie jest.
-Idziemy na tą kawę ? -zapytałem obejmując Nialla przyjacielsko.
-Jasne.Tylko pobiegnę wstawić różę do mmm znajdę jakiś słoik-zaśmiała się po czym zniknęła za drzwiami klatki.Widać było jak ją od środka wprost rozsadza ze szczęścia.
-Stary,dzięki,że byłeś z nią wczoraj.I dziękuję,że jej wytłumaczyłeś o co chodzi z tą Mią.-przytulił mnie mocno blondyn poklepując przy okazji po plecach.
-Żaden problem śmierdziuchu !-
-Soory za pytanie ale.. nic między wami nie było tej nocy wiesz... ? przerwałem mu żartobliwym zdaniem,które wiedziałem,że wywoła w nim furię.
-Spałem z nią.Nic więcej.-
-CO KURWA ? Jak to spałeś ? Jaja sobie robisz ?!-zabawnie było patrzeć jak się przeją.Hahaha debil.
-Źle się czuła to postanowiłem ją pocieszyć.-zacząłem się śmiać jak ułomny.
-A spierdalaj pedale.-chyba załapał żart i zaczął mnie nieznacznie okładać pięściami w spowolnionym tempie.
-Ale ja mówię serio.Źle się czuła więc spała ze mną w łóżku.Nie mogła zasnąć i te sprawy.Ale luzik deklu ! Nic więcej.Hahaha.Słodki jesteś jak się złościsz.-poszczypałem go po policzkach nabierając w głosie ton zachwyconej ciotki.
-Już kurwa myślałem,że mi to zrobiliście.Ale w sumie racja,jesteś dla niej za słaby lamusie.Ona woli Irlandczyków jak widzisz-kopnął mnie w dupę na co ja uderzyłem go w tył głowy otwartą dłonią.
-Dobra spierdalaj Bożyszcze.-
-Dobra spierdalaj Bożyszcze blabla-zaczął mnie przedrzeźniać kiedy zauważyłem jak Eileen patrzy się na nas jak na idiotów.
-Całkiem chłopcom na mózg padło ? -zaśmiała się.Niall podszedł do niej i objął ją w talii na co ona praktycznie zemdlała ze szczęścia.Pocałowała go w policzek po czym wszyscy skierowaliśmy się do kawiarni.



*Eileen*
Było już koło 18:30.Siedziałam w domu z Niallem i przygotowywaliśmy wszystko na moją imprezę z okazji mieszkania na swoim.Zrobiliśmy kilka przekąsek,postawiliśmy kieliszki,szklanki,talerze na stole i poustawialiśmy głośniki.Mieli przyjść wszyscy-Liam z Dan,Zayn z Perrie,Harry i Lou.Bóg może wiedzieć co oni robią tam sami w tym swoim domu skoro oboje są wolni.Może sprowadzają sobie laski co wieczór i dają upust swoim napięciom seksualnym.U Hazzy by mnie to nie zdziwiło,u Lou troszeczkę tak.Ale to nie moja sprawa co się w ich domu dzieje.Byliśmy z Niallem i Curlym dzisiaj w sklepie na zakupach do kuchni.Blondyn chciał za mnie zapłacić ale nie dałam się ! To są moje zakupy i ja za nie zapłacę a to,że jest moim chłopakiem do niczego go nie upoważnia.
-Już wszystko jest tak jak powinno być.Chodź teraz do mnie.-Usiadłam chłopakowi na kolanach.
-Niall czy Ty ..-na chwile zamilkłam.-Czy Ty się z nią przespałeś ?-w końcu odważyłam się spytać.Swoją drogą byłam strasznie zaciekawiona tym czy spał z kimś ogólnie.Ja jak na razie nie wylądowałam z nim w łóżku w takiej sytuacji chociaż powiem szczerze coraz bardziej chciałam z nim to zrobić.
-z Mią ? Coś Ty ! - od razu się zastrzegł.
-Mówisz prawdę,tak ?-
-Jak zawsze-puścił mi oczko.
-Tak.Jak zawsze.-na chwilę posmutniałam na myśl o tej rudej dziewczynie,która zrobiła nam wczoraj niezły bajzel.Jak można być takim człowiekiem do cholery ?  Myśleć jedynie o sobie i być zaślepionym na uczucia innych.
-Kochanie noo...-mruknął mi do ucha.-Nadal jesteś na mnie zła ? Przecież wiesz jak jest.-składał kolejne pocałunki na moich policzkach.
-Nie jestem...-odetchnęłam.
-Jesteś.Przecież nie masz o co być zła ! Wyjaśniłem Ci wszystko.Nie wierzysz mi ?-
-Wierzę.Ale się boję.Rozumiesz ? Nie jestem pewna czy nie potraktujesz mnie tak jak ją czy nie znajdziesz sobie ładniejszej,lepszej laski.Po prostu już raz tak miałam i serio nie chce przeżywać tego po raz kolejny.Nie wiem czy wiesz o czym mówię...-Bałam się.Najzwyczajniej w świecie się bałam.Niall jest sławny,pragną go miliony dziewczyn jak nie więcej.Są wśród nich dużo ładniejsze i zgrabniejsze ode mnie.Po prostu obawiałam się,że ja mu w pewnym momencie nie wystarczę i zostawi mnie.Miałby się oprzeć jakiejś mega lasce o którą nie trzeba się nawet starać bo ona tylko czeka na to by się w niej zakochał ?
-Całkiem zgłupiałaś...Jak możesz tak myśleć ? Nie ma lepszej ani ładniejszej od Ciebie -Przytulił mnie do siebie.Westchnęłam sama nie wiedząc o co mi chodzi.
-Nigdy więcej tak nie myśl,Nie wiem skąd te Twoje wątpliwości.Przecież ja Cię tak bardzo kocham,że to aż nie do pojęcia jest ! Proszę Cię ! nie mów tak.-lekko zadarłam głowę w jego stronę uzyskując tym samym piękny widok na jego turkusowe tęczówki,które teraz przepełnione były troską ale też szczęściem.Zaczęłam zadawać sobie pytanie jak posiadacz tak pięknych oczu mógł zakochać się w kimś takim jak ja.Wszystko co posiadał było takie niesamowite,że aż czasami brakło mi tchu.Nie wiem czym sobie zasłużyłam na taki skarb.Pocałowałam go najlepiej jak tylko potrafiłam.
-Nawet nie wiesz jaka szczęśliwa z Tobą jestem.-wtuliłam się w jego opiekuńcze ramiona.
-Żebyś Ty wiedziała jak ja z Tobą.-pocałował mnie w głowę na co ja uśmiechnęłam się samoczynnie.
-Dobra zaraz przyjdą.Lecę się przebrać.Chodź mi pomożesz wybrać sukienkę.-złapałam chłopaka za rękę i zaciągnęłam do swojego pokoju wyjmując z szafy 3 sukienki.Srebrną do połowy uda,miętową w kropki i zwykłą kremową.
-Dzisiaj widzę Cię w kremowej ! Zdecydowanie.-wziął sukienkę do ręki po czym mi ją podał.
-Dziękuję za pomoc.-Pocałowałam go szybko w usta i uciekłam do łazienki się przygotować.Zajęło mi to około 10 minut gdzie przebrałam się,uczesałam włosy i pomalowałam lekko.
-Okej.Wszystko jest.Czekamy na resztę.-wyszłam z łazienki i przejrzałam się ostatecznie w większym lustrze,które wisiało w przedpokoju.
-No ślicznie wyglądasz.Nie musisz się przeglądać.-przytulił mnie od tyłu blondyn i pocałował w ramie.
-Mhm.Tak tak ! Nie słódź mi już tak.-poprawiłam mu grzywkę,która opadała mu na czoło niedbale.

-Kto tam ?- zapytałam przez domofon.
-Lou ze Styles'em.-odpowiedzieli mi na co wpuściłam ich do środka.
-Wchodźcie wchodźcie.-przywitałam ich w drzwiach przyjacielskim,mocnym uściskiem na co oni sprzedali mi buziaki w policzek.
-To dla Ciebie.-puścił mi oczko Lou i podał wino i jakiś mały pakuneczek.
-Głupku ! nic nie chciałam ! -
-A to ode mnie ! - rozpromieniał Harry i podał mi małe pudełeczko i wieszaki w różnych jaskrawych kolorach.Rozpakowałam prezent Lou.To co było w środku rozśmieszyło nas wszystkich.Była to ramka na zdjęcia ze zdjęciem tyłka Boo Bear'a.
-Ahahahaha ! Jest świetny ! Dziękuje Ci bardzo kochanie.-przytuliłam się znowu do chłopaka i poczochrałam go po włosach.
-Ej ! włosy zostaw ! -lekko zdenerwował się Lou.
-A no tak ! przepraszam-zawstydziłam się po czym zaśmiałam się jeszcze raz z prezentu.Teraz przyszła kolej na prezent od Hazzy.Był to otwierany wisiorek,kółko w którym z jednej strony było jego zdjęcie,które strasznie mnie śmieszyło a z drugiej napis "Friends".
-Nie było trzeba ! Wspaniały.-uśmiechnęłam się do chłopaka po czym poprosiłam go o założenie.
-Pasuje Ci.-Niall uśmiechnął się do mnie a potem do Curly'ego,który odwzajemnił jego uśmiech.Chyba był z siebie bardzo zadowolony co było w pełni uzasadnione.
-Chodź do mnie stary.-przytuliłam go jak najmocniej potrafiłam i klepnęłam go w tyłek po czym on zrobił tak samo.
-Harry debilu !-krzyknęłam i uderzyłam go dla żartu w ramie.
-Bo będę zazdrosny !-zaśmiał się Irlandczyk i przytulił się do mnie.Po chwili do drzwi zadzwonili Liam,Danielle,Zayn i Perrie.Pierwszy raz spotkam się z Dan i Perrie ale jakoś się nie stresuje.Z tego co o nich słyszałam są wspaniałe !
-Hej jestem Eileen.-przywitałam się z nimi radośnie.Obydwie były uśmiechnięte i miłe.Potem przytuliłam się z Zayn'em i Liam'em i od nich również odebrałam prezenty.
-Oj ! Przecież nie było trzeba...-pokiwałam głową i otworzyłam paczki.Od Liama i Danielle dostałam zegar ścienny a od Zayna i Perrie alkohol i czarny wazon.
-Nie wiedzieliśmy jak masz urządzony dom ale chyba wybraliśmy wzór,który pasuje prawie do każdego stylu.-zaśmiała się Dan.Był to okrągły zegar z czarno-białą Marylin Monroe,który baardzo mi się spodobał.
-Dziękuje wam bardzo ! Jest przepiękny.-przytuliłam parę.
-Cieszymy się,ze Ci się spodobał-powiedział Liam i objął w talii swoją dziewczynę.
-My też nie chcieliśmy popełnić jakiejś wpadki więc postawiliśmy na alkohol i najzwyklejszy wazon.-stwierdził Zayn.
-Powinien Ci posmakować ! To mój ulubiony koniak a wazon pasuje wszędzie-dodała Perrie.
-Tak,tak pasuje idealnie.A co do koniaku to też jest moim ulubionym ! Piłam go kiedyś u kogoś i strasznie mi posmakował ale Birmingham go nigdy nie widziałam a tutaj jeszcze nie szukałam.Dzięki wielkie.-
-No tak dość słabo dostępny ale jest taki sklep w centrum z alkoholami i tam zawsze go znajdziesz.-poinformowała mnie blondynka i uśmiechnęła się promiennie.Usiedliśmy na kanapie,fotelach i podłodze i zaczęliśmy rozmawiać.Lepiej poznałam dziewczyny,które miały podobne zainteresowania i poglądy.Strasznie dobrze mi się z nimi rozmawiało a szczególnie z brunetką.Potem potańczyliśmy trochę szybszych kawałków.Nie mogłam się równać z Perrie a tym bardziej Dan.Dziewczyny ruszały się świetnie tylko ja miałam dwie lewe nogi i wyglądałam jak pokraka ale w pewnym momencie dziewczyna z pięknymi,kręconymi włosami podeszła do mnie i pomogła nauczyć mi się kilku fajnych kroków.
-Nieźle Ci idzie ! Nigdy nikt tego tak szybko nie załapał.-pogratulowała mi i zaczęłyśmy tańczyć do czego dołączyła się Pez.Oczywiście po większej ilości alkoholu w Zayn'ie obudził się wielki tancerz i wszedł na stół,który prawie połamał ale Liam razem z Lou w miarę go ogarnęli.Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie,które szczerze powiedziawszy wyglądało jakbyśmy wszyscy byli nieźle schlani oprócz Danielle i Liama,którzy zawsze wyglądali uroczo.W pewnym momencie kiedy zabrzmiał wolniejszy kawałek a Niall z Lou wyszli chyba gdzieś na balkon.Harry widząc,że Daddy i Bad Boi tańczą ze swoimi dziewczynami a ja siedzę sama poprosił mnie do taca.Położył rękę nisko na moich plecach i przyciągnął blisko siebie.Objęłam jego szyję jedną ręką natomiast drugą Curly ujął w swoją dłoń patrząc mi się przy tym głęboko w oczy.Jego zielone jak świeża trawa przyglądały się teraz mi z uwagą i zachwyceniem.Serce zaczęło bić mi szybciej,sama nie wiem dlaczego.Czułam jakieś zakłopotanie coś czego nie potrafiłam nazwać.Nie chciałam z nim tańczyć tym bardziej wolnego kawałka bo dobrze wiedziałam,że Niall może być zazdrosny i może go to dotknąć.
Trwaliśmy w takiej pozycji przez cały kawałek sporadycznie uśmiechając się do siebie.Co chwilę spuszczałam wzrok ale w jego oczach było coś ciekawego co kazało mi się w nie przyglądać.Kiedy piosenka się skończyła zastygliśmy na chwilę.Oddychaliśmy spokojnie.Twarz Stylesa była co raz bliżej mojej.Nie chciałam go całować ale coś nie pozwalało mi się odwrócić.Na całe szczęście zachował się przyzwoicie.Pocałował mnie jedynie w policzek i uśmiechnął się szeroko.Nie wiem może tylko mi się tak zdawało,że on chce mnie pocałować...



Wczorajsza impreza była na prawdę udana.Umówiłam się z Dan na jutro na obiad ponieważ dzisiaj miała długie próby do jakiegoś koncertu na którym tańczyła.Brunetka była tancerką,modelką i do tego pięknie śpiewała.A jakby tego było mało to jest prześliczna i bardzo kochana.Liam trafił na kogoś tak samo wspaniałego jak on co zawsze bardzo mnie cieszyło.Niall pojechał do domu i za godzinę mieliśmy spotkać się w restauracji.Wzięłam prysznic i ubrałam się odpowiednie do pogody.Wyszłam z mieszkania zamykając za sobą drzwi.Restauracja była niedaleko mojego mieszkania więc postanowiłam przejść się na piechotę.Przed restauracją stał już blondyn tylko,że z wielką grupą fanek.Stał do mnie tyłem więc przystanęłam uśmiechnęłam się i poprosiłam dziewczyny,które mnie zauważyły,żeby nie wygadały,że tu jestem.Podeszłam do niego powoli od tyłu i zakryłam mu oczy dłońmi.
-Myślałaś,że pomylę Cię z fanką tak ?-odwrócił się do mnie,przytulił i pocałował.
-Tak właśnie myślałam.Najwidoczniej znasz moje dłonie lepiej niż się spodziewałam.-zaśmiałam się.-Hej dziewczyny ! -przywitałam je z szerokim uśmiechem na co one mile mi odpowiedziały.
-Słuchajcie przepraszam was ale widzicie,muszę zająć się tą panią-stwierdził Niall i powoli zaczął odchodzić i machać dziewczynom.
-Mam lepszy pomysł.Ja na Ciebie poczekam w środku a Ty porozmawiaj jeszcze trochę z dziewczynami okej ? -
-Ale...-
-Żadne ale ! Ja mam Cię na co dzień.Odwdzięcz się trochę za to co dla Ciebie i chłopaków robią.Ja poczekam.-dałam mu buziaka.
-Kocham Cię.-przytulił się do mnie.
-Ja Cię bardziej ! -skierowałam się w kierunku restauracji i usiadłam przy oknie machając im.













JESTEŚCIE PRZEWSPANIALI ! 
Daliście rade skomentować post 10 razy ^^
Jestem wam bardzo wdzięczna za wspieranie mnie w moich poczynaniach xd 
Fajnie,że się wam podoba chyba mogę być z siebie dumna :D 
Jeżeli macie jakieś pomysły piszcie proszę bo powoli robi się nudno.Mam kilka planów ale to są takie no nie pewne.Piszcie czy kogoś chcielibyście wprowadzić co się może stać a ja postaram się to fajnie opisać ;) 
jeżeli macie jakieś zastrzeżenia-również czekam na znaki :D

Czytajcie czytajcie ! i do kolejnych 10 komentarzy :) 





LOOOOTS OF LOVE <3



12 komentarzy:

  1. Pogodzili się, pogodzili, pogodzili! Ale fajnie!
    A Harry niech znajdzie sobie jakąś dziewczynę! :D
    Czekam na nowy ;)

    A w międzyczasie zapraszam do mnie, nowy rozdział: http://girl-lost-in-dreams.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie piszesz, czekam na następny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. super blog, kiedy nowy rozdział? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedy dodasz nowy rozdział? Bo chce już przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze 5 komentarzy i widzicie nowy rozdział :D tak jak się umawialiśmy - 10 opinii pod postem i nowy wpis :) dziękuję bardzo za miłe słowa bo na prawdę motywują :D xxx

      Usuń
    2. Ty wiesz co zaraz zrobię :D

      Usuń
    3. Yszty.Ja jestem uczciwy człowiek ! :D

      Usuń
  5. masz talent do pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super opowiadanko :> Czekam na nowy rozdział ^^
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy następny rozdział ?!
    Już się doczekać nie mogę !! :D
    To jest super ;)

    OdpowiedzUsuń